Temat kolekcji monet można oczywiście dobierać zupełnie dowolnie, nikt zresztą nawet nie powiedział, że musi to być w ogóle konkretny temat. Bardzo często zbieramy te numizmaty, które nam się podobają i tyle. Są też jednak i kolekcje dotyczące konkretnych zagadnień, a jednym z potencjalnie ciekawych tematów przewodnich dla zbiorów mogą być monety obce będące w obiegu na ziemiach polskich.
Kolekcja taka może swobodnie liczyć kilkadziesiąt egzemplarzy monet, choć oczywiście wszystkich monet obcych będących w obiegu na ziemiach polskich zapewne można wymienić grubo ponad setkę. Jednak oczywiście nie wszystkie z nich odegrały znaczącą rolę, bo trzeba sobie zdawać sprawę, że zazwyczaj, nawet jeśli monety obce trafiały do obiegu w sposób przypadkowy, to aby funkcjonować przez dłuższy czas musiało mieć to jakiś cel.
Najczęściej wymienia się w tym kontekście trzy różne możliwości. Po pierwsze: moneta dotarła do Polski przez przypadek- została przywieziona przez handlarzy, niekoniecznie zresztą tylko do Polski, albo też przekroczyła granicę jako moneta bardziej konkurencyjna względem rodzimej. Drugą możliwością jest narzucenie systemu monetarnego podbitym terytoriom, co w zasadzie od Stanisława Augusta Poniatowskiego stało się faktem na całym terenie Polski, trzecia opcja, jakkolwiek też niezbyt przychylna polskiej gospodarce to podmienienie dobrej, wartościowej monety krajowej na fałszywą monetę z zagranicy. I tych przypadków jest zdecydowanie najwięcej, choć oczywiście różnią się one skala procederu.
Do pierwszej grupy monet obcych będących w obiegu na ziemiach polskich możemy zaliczyć pierwsze monety obce, czyli dirhemy sasanidzkie i denary krzyżowe oraz sławne praskie grosze. Przyjęły się one nad Wisłą jako wygodny środek płatniczy o sile nabywczej większej niż rodzimy bilon, a poza denarami, utrzymywały się w obiegu dość długo, bo przez kilkaset lat.
Do klasy drugiej należą przede wszystkim kopiejki, których różne rodzaje funkcjonowały na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim, jednak i historia najnowsza nie jest uboga w przykłady podobnych monet, żeby przytoczyć choćby przykład monety, jaką naziści wybijali dla getta łódzkiego.
Trzecia, najbardziej liczna klasa, najlepiej reprezentowana jest przez półgrosz świdnicki, który całkiem solidnie dał się we znaki gospodarce Śląska na początku szesnastego wieku.
Zgromadzenie nawet najpopularniejszych monet obcych będących w obiegu na ziemiach polskich to spore wyzwanie, ale i satysfakcja olbrzymia, kiedy uda się tego dokonać.
Piękna kolekcja monet obcych.
Kategorie: Numizmatyka